Recenzje

Karmy Bello&Friends – recenzja (wideo)

Surowe mięsko z Kaszub – jakie jest, jak smakuje i ile kosztuje? Przeczytaj!

Jak to się zaczęło

O tym jak zaczęła się nasza przygoda z Bello&Friends pisaliśmy jakiś czas temu. W tym artykule (klik!) rozkminialiśmy dietę BARF. W tym artykule chyba dość dobrze udało nam się wytłumaczyć sobie i Wam, o co chodzi z tym surowym mięsem i BARFem. W kilka dni po tamtej rozmowie i wizycie w siedzibie Bello&Friends dotarła do nas przesyłka i rozpoczęliśmy testy mięsnej karmy.

Dostaliśmy mieszanki Bello&Friends i 100% żwacze w ilości, która dla naszego 20-kilogramowego psa wystarczyła na tydzień. Choć Bello radzi, żeby przegłodzić psa, nasz – na pewno nieprzegłodzony 🙂 – pies rzucił się na żarcie tak, że ledwo udało nam się włączyć za pierwszym razem kamerę. Yoda zaczęła od mieszanki wołowo-rybnej z warzywami, koszt 250 g – 5,99 zł (500 g – 8,99 zł; 1 kg – 15,99 zł).

Yoda potrzebuje około 500 g karmy Bello dziennie, bo oprócz karmy dostaje treningówki, drobne żarcie do podawania leków i Psiastka za wybitne zasługi i osiągnięcia (np. niepożarcie sąsiada lub przejście koło posesji Pusi bez rzucania się z pianą na siatkę, przemieszczając gwałtownie człowieka od słupka do słupka).

Dostaliśmy wszystkie mieszanki, które możecie zobaczyć tutaj (klik!). Wszystkie znikały błyskawicznie, te ze żwaczami natomiast … szybko, czyli ciut wolniej niż inne.


Ogólnie o karmie

Przede wszystkim po testach mamy jakieś zaufanie do karmy Bello, ponieważ każda karma pachniała ładnie, nic nie zalatywało chemią czy zepsutym mięsem. Żwacze nie zabijają zapachem jak suszone – spokojnie da się wytrzymać w pomieszczeniu. Rozmrażając Bello można było przypuszczać, że zacznie puszczać wodę i po przebiciu opakowania mogą być jakieś fajerwerki, ale nic z tego. Karma praktycznie w ogóle nie puszcza wody – super!

Chyba każdy z nas ma fatalne skojarzenia z „kiełbasą” dla psa, więc jak widzicie nie mówimy o „kiełbasach dla psów”, bo naprawdę ta karma nie zasługuje na to miano. Jest o kosmiczne półki wyżej. Fajnie byłoby gdyby Bello kiedyś przerzuciło się na jakieś tacki czy pudełeczka. Od razu byłoby smaczniej … dla nas ludzi 🙂

Przykładowe składy

BEEF-FISH&VEG Mieszanka wołowo-rybna z warzywami 69,7% drób (mięso z kury, m.in. pierś, serca, wątroba, żołądki, korpusy), 14,5% wołowina (żwacze), 10% warzywa (burak, marchew, cukinia), wodorofosforan wapnia, olej lniany, węglan wapnia, sól morska, zioła (prowansalskie). Dodatkowe składniki odżywczo-fizjologiczne

CHICKEN&VEG Mieszanka drobiowa – mięso kurze z warzywami 81,2% drób (mięso z kury, m.in. pierś, serca, wątroba, żołądki, korpusy), 13% warzywa (marchew, burak, cukinia), wodorofosforan wapnia, olej lniany, węglan wapnia, sól morska, zioła (prowansalskie). Dodatkowe składniki odżywczo-fizjologiczne

100 % MIĘSO WOŁOWE (MIĘSO WOŁOWE, 0,01 OLEJ LNIANY)
ZAWARTOŚĆ: BIAŁKO 16,00 %, TŁUSZCZE I OLEJE: 12 ,00%, POPIÓŁ: 1,0 %, WŁÓKNO POKARMOWE: 0,4 %,

 

Co tam u psa?

Piecho pięknie jadł i – jak zawsze w przypadku surowego mięsa – niesamowicie przyswajał karmę. Mieliśmy w planach wklejać Wam tu zdjęcia kupy, ale zrezygnowaliśmy – to chyba zbyt odważne podejście do tematu 🙂  Musicie uwierzyć na słowa, że w porównaniu do „odpadów produkcyjnych” granulatu Simpsons „odpad” z Bello to 70-80%. Wygląda prędzej jak kupa kuny niż psa w typie ONka. Nic nie śmierdziało z pyska ani z nikąd 😉 Żadnych sensacji i nocnych, panicznych biegów po schodach. Przez tydzień naszych testów psu się też nie zmieniła jakość sierści, nie pojawił się łupież czy wysypka. Jak wszyscy doskonale wiemy – więcej info można dostarczyć po miesiącu żywienia psa. Jeśli ktoś z Was dłużej karmi psa Bello&Friends dajcie koniecznie znać w komentarzach.

Obejrzyjcie naszą produkcję! Doceńcie montaż dźwiękowy!

BARF czy nie BARF?

Warto powiedzieć, że produkty Bello&Friends to z jednej strony linia czystego, jasno określonego mięsa 100% (100% wołowiny, 100% przełyk wołowy, 100% serca wołowe, 100% wargi wołowe, 100% wątroba wołowa) – te produkty nadają się do diety BARF, ponieważ można dobrać proporcje mięsa i podrobów. Dzięki tej linii produktów nie trzeba się martwić o zaopatrzenie w mięso wołowe dla swojego BARFa, samodzielnie sobie je mieszać z owocami i warzywami, suplementować wg wskazań, które możecie znaleźć na stronie Barfnych Korepetycji.

Natomiast druga linia produktów, czyli mieszanki Bello z warzywami i owocami, to karma oparta na surowym mięsie zmieszana z warzywami i owocami, na mięsie wołowym, drobiowym, rybie. Na pewno zdrowsza niż wiele karm w „granulacie”, choć też warto ją suplementować, czyli po prostu dodawać produkty z podstawowej listy Barfnych Korepetycji. Przyswajalność tej karmy w porównaniu do suchej karmy to niebo a ziemia, nie mówiąc o tym, jak na wartość karmy wpływa jej obróbka i cała długa droga od takiego właśnie mięsa do postaci groszka w worku.

Koszty

Trudno zrobić jakieś podsumowanie cenowe, bo wszystko zależy od tego, jaką dietę wybierzemy – czy mieszanki, czy czysty BARF. Do tego trzeba jeszcze dodać BARFowe syplementy, olej, jaja itp. Ale mamy takie poglądowe zestawienie dla Was:

koszty-bello

Podsumowanie

Plusy:
– świeże mięso jest zdrowsze dla psa niż przetworzone
– dobrej jakości mięso – pachnące, niewodniste
– jak to piszą w reklamach: duża smakowitość – pies bardzo lubi jeść tę karmę
– przyzwoita cena dla psów do 20 kg
– dostępność w sklepach stacjonarnych i u weterynarzy

Minusy:
– mały wybór mięs na BARFA
– nie do końca jasny opis składu poszczególnych mięs
– koszt wyżywienia psa powyżej 20 kg jest dość znaczny
– latem praktycznie niemożliwe przesyłki kurierskie

Bello&Friends jest ciekawą opcją żywienia – na pewno zdrową, lubianą przez psa, z ceną … do przełknięcia przez ludzi 🙂 – oczywiście w zależności od wielkości psa. Na pewno będziemy kupować Bello, żeby urozmaicić posiłki psu, gdy w planach jest jeżdżenie po Polsce. W czasach spokojniejszych pewnie przejdziemy całkiem na tę karmę. Bello naprawdę ułatwia życie, gdy nie ma się dostępu do świeżego mięsa od rzeźników czy zakupów grupowych, więc polecamy!

UWAGA! SPECJALNIE DLA DINGDOGOWCÓW Bello ma fajną promocję. Ciekawi? Zajrzyjcie do aplikacji w niedzielę po 14.00 🙂

Leave a Comment

Your email address will not be published.

You may also like

Read More