Porady

Karmić tylko naturalnie! Ale czym?

Zawsze na DingDogu pokazujemy Wam i promujemy rzeczy zdrowe, ciekawe, ekologiczne. I tym razem wywęszyliśmy coś ciekawego.

Bello&Friends

Na tropie dobrego jedzenia

Zawsze na DingDogu pokazujemy Wam i promujemy rzeczy zdrowe, ciekawe, ekologiczne. Znajdujemy dla Was firmy i produkty, które możemy Wam rekomendować. Gdy od znajomej dowiedziałam się, że daje swojemu bardzo choremu psu mrożone mięso, którego kupuje u weterynarza od razu zapaliła mi się czerwona (właściwie zielona) lampka: „O! Coś dla naszego stada!”.

Jakaż jeszcze dodatkowa radość, gdy okazało się, że tego „BARFa” produkuje firma, którą mamy po sąsiedzku na Kaszubach – w Czersku. Moja mama, gdy zjechali z autostrady i ruszyli czerską drogą, myślała, że to niemożliwe żeby tyle czasu jechać wśród lasów! Ciągle się zatrzymywali i sprawdzali nawigację w dwóch autach. No. To tak tam jest. W tym Czersku i za Czerskiem 🙂 Mówimy oczywiście i Czersku na Kaszubach, nie tym podwarszawskim, skąd każdy warszawski pies ma fotę – i my też 🙂

Sprawdziliśmy tę karmę: etykieta bez trucizn, cena przyzwoita, dostępność na Pomorzu świetna, więc naprawdę sprawa warta była przetestowania i zrecenzowania. Recenzja się tworzy. Przez cały tydzień znikają kolejne miski. Ale kwestia jest tak rozległa, że nie ograniczamy się tylko do recenzji. Najpierw pojechałam do Bello&Friends na zwiady-wywiady.

Tylko BARF! – słychać na forach

O diecie BARF już chyba każdy słyszał. Tutaj króciutka powtórka, którą zaczerpnęłam ze strony Barfne Korepetycje:

Co to jest BARF?
BARF to skrót angielskiej nazwy Biologically Appropriate Raw Food i oznacza Biologicznie Odpowiednie Surowe Pożywienie. Dieta opiera się na wieloletnich obserwacjach zwierząt żyjących w naturalnym środowisku i odwzorowuje sposób żywienia dzikich zwierząt.
Dieta BARF opiera się na podawaniu psom surowego mięsa, kości, warzyw i owoców oraz naturalnych suplementów – w zależności od zapotrzebowani konkretnego zwierzęcia. W domowym zaciszu odwzorowujemy naszemu ukochanemu psu dietę wilków i jego dzikich przodków.

Przy okazji jedzonka ze słoiczków z 4dogs mówiliśmy o jednej, ważnej rzeczy: u psa 80% procesu trawienia odbywa się w żołądku. Pies nie przeżuwa, nie rozdrabnia, a jego ślina nie ma enzymów rozkładających cukry. Co więc i w jakiej formie wrzucimy do żołądka psa – tak go obciążymy. Możemy też wrzucać do niego granulat z suchej karmy, „upolowane” przez nas mięso albo karmy oparte na świeżym mięsie.

Nie jest łatwo polować jak wilk, ale Bello&Friends polują za nas

Wszystko pięknie ładnie, tylko nie każdy ma możliwość upolowania kawałka dobrej wołowiny poniżej 40 zł/kg albo podrobów innych niż drobiowe. Nie ma też jak i gdzie przechowywać np. pół cielaka kupionego w pobliskiej rzeźni (jeśli rzeźnię w ogóle ktoś znajdzie). Dlatego mnie zachwyciła karma od Bello&Friends. Za mnie to upolują i zapakują! To całkiem przyjemny wstęp do karmienia metodą BARF, choć oczywiście między karmami Bello i BARFem są różnice.

U Bello&Friends na zwiadach

DingDog: I jak tu zacząć podawać psu surowe mięso?

Bello: To zależy od psa. Niektórzy przestawiają psa z dnia na dzień na naszą karmę i nie ma żadnych problemów, niektórzy pomagają sobie trochę przegłodzeniem psa. Inni zaczynają od karm ze żwaczami albo samymi żwaczami, bo żwacze to zawsze atrakcyjny zapach dla psa.

DingDog: Czy mogę mieszać suchą karmę z karmami Bello?

Bello: Absolutnie nie MIESZAĆ, czyli nie podawać w jednym posiłku granulek i mięsa. Sucha karma wytwarza w żołądku inne pH niż to potrzebne do prawidłowego trawienia mięsa. W żołądku wtedy najpierw jest trawiona sucha karma, a mięso przetrzymywane w takich warunkach zwiększa ryzyko powstania bakterii chorobotwórczych.

Można natomiast (jeśli już rzeczywiście jest taka konieczność) RÓWNOLEGLE stosować karmę suchą i karmy Bello. Trzeba jednak oddzielać posiłek „suchy” od posiłku mięsnego minimum 6 godzinami, czyli np. podać rano „suchy” posiłek, a wieczorem surowe mięso. Oczywiście rekomendujemy w imieniu psich żołądków przejście całościowe na surowe mięso.

DingDog: Macie w ofercie mieszanki, czyste mięso, czyste żwacze… Jak to ugryźć? Jak podawać?

Bello: Mamy czyste mięso, idealne do BARFnej diety, czyli mięso wołowe 100%, przełyk wołowy 100% i podroby: 100% serce, 100% wątroba wołowa.
Nasze mieszanki zawierają oprócz mięsa (wołowiny, drobiu czy ryb) także warzywa, zioła i witaminy…

DingDog: Właśnie! To jest moje pytanie: czy jeśli podaję 100% mięsa to już niczym nie muszę się martwić? Czyli nic więcej nie podawać psu? Nie suplementować?

Bello: Zaleca się, żeby w BARF 85% pokarmu stanowiło mięso (w tym 50% czyste mięso, 20% podroby, 15 kości), a 15% produkty roślinne (10% warzywa, 5% owoce). Powinno się więc suplementować, czyli po prostu dodawać do posiłków owoce, warzywa, drożdże, olej, jajka, dosypywać od czasu do czasu czystka, spiruliny, chlorelli czy soli himalajskiej, co poprawi na pewno jakość psiego posiłku.

Trzeba jeszcze oceniać mniej więcej, ile pies dostał żelaza, czyli po prostu krwi wołowej. Tutaj dla osób wrażliwych dobra informacja – można podawać hemoglobinę wołową suszoną. Wpisując „hemoglobina suszona” na Allegro łatwo znajdziemy opakowania kilogramowe po ok. 15 zł. Na stronie fundacji Barfne Korepetycje znajdują się wszystkie informacje dotyczące diety BARF dla psów, więc także i suplementów – jakich, ile i czego powinno lub można psu suplementować. Jeśli ktoś ma ochotę „barfować”

DingDog: A kości? Wasza karma nie ma kości, a to też różni ją od „czystego” BARFa.

Bello: Nie, nie ma. Nasza karma produkowana jest z bardzo dobrej jakości MIĘSA i podrobów. Z różnych powodów technologicznych, a także po prostu znajomości psów (pies musi memlać, gryźć, żuć – to jego naturalna potrzeba) nie chcemy ich tej miłej czynności ogryzania kości pozbawiać, mieląc kości do karmy. Trzeba pamiętać, że pies po prostu potrzebuje kości – są źródłem wielu minerałów i witamin. Trudno jakoś to liczyć czy ważyć. BARFiarze najczęściej raz w tygodniu robią swojemu psu posiłek z kością i tak rozwiązują tę kwestię. A kości można już dość łatwo dostać wszędzie i w dobrych cenach.

DingDog: To wygląda na szczęście nieskomplikowanie!

Bello: Z Bello żywienie psa surowym mięsem nie jest aż tak skomplikowane i czasochłonne. Dla ludzi, którzy nie mają czasu, możliwości organizowania mięsa, jesteśmy wygodnym sposobem na polepszenie jakości żywienia psa. Bo że podawanie psu świeżego mięsa zamiast przetworzonego nie trzeba nikogo przekonywać. Zobaczymy, czy potwierdzicie to w testach, ale o wyniki jesteśmy spokojni. Nie dlatego mapa Polski pokrywa się kolejnymi punktami naszych dystrybutorów, że mamy reklamy w każdej telewizji ze słodkimi psiakami i billboardy przy każdym skrzyżowaniu, ale dlatego, że psiarze są z niej zadowoleni, kupują coraz więcej, mówią o odstawieniu „granulatu” i przestawieniu się na świeże produkty mięsne.

Cena też jest niezła. Oczywiście maluchy psie (i ich właściciele) mają lepiej, ale dla takiego 20-kilogramowego psa jak Wasz, koszt miesięcznego żywienia to już prawie cena karmy premium w granulacie. Warto więc rozważyć głęboko, co kupić, jak żyć (śmiech)

DingDog: Dziękuję za rozmowę i będziemy wyczekiwać paczki od Was i przygotowywać psa na krwiste posiłki.

Leave a Comment

Your email address will not be published.

You may also like

Read More