Recenzje

BOSCH Pro Animal na pewno dla zwierząt? Test odkurzacza BOSCH BSH6ZOOO (wideo)

Czy takie cacko faktycznie poradzi sobie z brudem i kłakami? Jak poradził sobie alfa romeo wśród odkurzaczy na wiejskich bezdrożach? Przeczytaj!

 Takie hahaszki…

Na wstępie musimy przeprosić ten piękny i robotny 😉 odkurzacz za hahaszki: „że taki to może tylko w holu kina poszaleć, a i tak zadławi się jednym popcornem” albo że „bateryjka to mu na legowisko może starczy”. Chyba chcieliśmy zagłuszyć zdenerwowanie, że podjęliśmy się testowania takiego cacka w dzikim świecie zwierząt i brudu. Co prawda BOSCH napisał ProAnimal, ale wiecie… Zdawał nam się gryzakiem z Biedry w pysku stafika. Gdy przyjechał, już nas na maksa przestraszył. Cały się … świecił! 

Ta jego ognista czerwień jak z alfa romeo zupełnie nie pasuje do psiego świata! A jednak… Zaskoczył mnie niesamowicie – stąd na początku te przeprosiny. No sorrrryyy…  (klik! na najlepsze przeprosiny ever)

 

Bez litości 

Przy testach telefonów testerzy je topią, depczą, rzucają nimi. Ja wymyśliłam największą katorgę dla biednego BOSCHa – odkurzanie u Rolka, bestii z Radys, którego już poznaliście, bo nie raz występował na naszych zdjęciach. Oto Rolek:

Rollo z Radys

35 kilogramów futra z zawartością, mieszkaniec bloku nad jeziorem, na parterze, miłośnik kąpieli jeziornych o każdej porze roku, właściciel łap w psiej rozmiarówce 46. Rollo mieszka z mamą Ireną i tatą Jerzym, w którym z kolei nieprzytomnie zakochana jest nasza czarna bestia z Gołdapi. Już na samą myśl współczułam małemu, lekkiemu, plastikowemu odkurzaczowi.

Jak sobie czerwony spryciarz poradził?

Szczęki nam opadły po pierwszym uruchomieniu – całej trójce! Odkurzacz zbierał całe kłęby sierści Rollo z dywanów, a także piach i ziemię z porannej kąpieli Rolka w jeziorze. Szczotka nie „zacinała” się na dywanie, ale też nie rysowała podłogi z płytek ani nie wydawała na płytkach nieprzyjemnych dźwięków. Odkurzało się po prostu świetnie!

Pani Irena, emerytka z iście kobiecymi dłońmi, bez trudu jedną ręką jeździła po dywanie i już po chwili rzekła Panu Jerzemu sakramentalne „tak”. „Tak, chcę to!” – rzekła cichutko.

 

BOSCH BCH65PET

 

Po odkurzeniu dwóch dywanów zapełnił się pojemnik. I nie wiem, czy wy też tak macie, ale ja nienawidzę tej czynności. Przy workach wymiennych i częstotliwości wymieniania (mając psa lub psy) moje krakowskie serce krwawi jak przecięta psia poduszka, a patent na wyrzucanie śmieci z worka zawsze jest mocno niedorobiony i kończy się skubaniem brudnego worka.

W przypadku odkurzacza BOSCH naciskasz jeden przycisk, wyciągasz tubę i wysypujesz! Po prostu ŚWIETNIE TO ZROBILI! Do tego możesz sobie wszystko umyć pod bieżącą wodą, włącznie z filtrem. Można więc zapomnieć o przykrym zapachu podczas odkurzania.

 

BOSCH BCH65PET

 

Jeśli chodzi o rolkę – zawaliła się ciut włosami, ale na to chyba nikt nie wymyśli sposobu i w każdym odkurzaczu jest ten sam problem. Natomiast Pani Irena ma świetny patent na skuteczniejsze i szybkie oczyszczanie rolki z włosów – zobaczcie na filmie. Polecamy ten patent uwadze BOSCH, bo mogliby takie grzebyczki do odkurzaczy dołączać. Koszt żaden, a jaka wygoda dla użytkowników!

 

To co? Może teraz nasza kolejna produkcja? 🙂 

 

Za co naprawdę go pokochasz

 

Bezprzewodowość w domu

Może wy odkurzaliście kiedyś bezprzewodowcem. Ja nigdy. To jest naprawdę czaderskie uczucie machnąć cały dom odkurzaczem i nie przerywać na niezbędne przepięcia kabla. W rezultacie odkurzenie przypomina szybkie zamiatanie, tylko o niebo dokładniejsze, i nawet najoporniejsze jednostki twierdzą, że jest całkiem przyjemnie, gdy po ledwo 10 minutach w całym domu nic nie chrzęści pod stopami.

Podczas testów odkurzaliśmy z przerwami 2 godziny u Rolka + auto i rozładowaliśmy akumulator. Po 4 godzinach sprzęt był ponownie naładowany. Zasadniczo więc jeśli masz odkurzacz podłączony do akumulatora po odkurzaniu, to spokojnie możesz odkurzyć duże mieszkanie i auto!

Bezprzewodowość na zewnątrz

Jeśli ktoś ma garaż, to może opuścić ten punkt, choć motanie się z przewodami wobec odkurzacza, który wisi ci na ramieniu, to ostra konkurencja. Bo ha! Zakładasz sprytny, prosty pasek na jeden rzep i idziesz sobie do auta posprzątać. Komplet końcówek spełnia wszystkie kryteria – jest płaska szczotka do odkurzenia bagażnika i dwie końcówki do odkurzania zakamarków, więc nasze auto doczekało się sprzątania. A musicie wiedzieć, że nie było sprzątane z paproszków po wegańskich ciastach, tylko z błota, liści, igieł i wszystkiego, co wnosimy z lasu do niego codziennie.

Killer na psią sierść każdej długości

Specjalnie nawiedziłam Rolka z rodziną, żeby odkurzacz wypróbować na dywanach. U nas już nie ma dywanów od czasu dwóch psów, w tym jednego, który sezon kąpielowy przerywał tylko wtedy, gdy już WSZYSTKO zamarzło i nie dało się dostać do wody zębami wbijanymi w lód. Mamy odkurzacz innej marki i szczotka z rolką (wydawałoby się identyczna) już dawno wylądowała w piwnicy, ponieważ nie radziła sobie z włosami nawet na panelach. Szczotka BOSCHa wżera się w dywan jak labek w garnek wylanej zupy. Ciekawe, czy z biegiem czasu straci zapał i zdolność. Być może tak, ale tutaj producent stanął znowu na wysokości zadania i w zestawie jest dodatkowa szczotka na wymianę.


Piękny i miły

Nie ma co ściemniać – nie dlatego kupujemy psom obroże od Modnej Kozy czy Warsaw Doga, że pies lubi te kolory, tylko dlatego, że my lubimy ładne rzeczy. A ten odkurzacz też jest naprawdę ładny. To nie półka „szczotkowane aluminium”, ale porządnie wykonana i zaprojektowana rzecz. Plastik pewnie był koniecznością, żeby utrzymać niesamowitą lekkość odkurzacza.

Odkurzacz ma też bardzo miły dźwięk, który niespecjalnie stresował psy. Tylko „trzeci bieg” – turbo – to głośniejszy dźwięk. Pierwsze dwa są na tyle ciche, że w nowych blokach można odkurzać w nocy.

BOSCH BCH65PETMinusy

Naprawdę miło i wygodnie jest recenzować produkt, gdzie jedynym problemem jest cena, bo to jedyna duża wada BOSCHa. Według Google’a jest dostępny w jednym sklepie za 1400 zł. To dużo. Z kolei nam, psiarzom, zakup się amortyzuje po wielokroć, przy tym, jak często odkurzamy i ile czasu tracimy na motanie się ze zwykłymi odkurzaczami, kablami, niezbieraniem sierści i dziesiątkami zapełnionych wymiennych worków. Oczywiście nie licząc jeszcze wszystkich godzin przeznaczonych na sprzątanie auta. Jeśli jesteś szczęśliwym posiadaczem 1400 zł i więcej, to kup sobie taki sprzęt  – bardzo polecamy, bo już tęsknimy za nim 😉

Leave a Comment

Your email address will not be published.

You may also like

Read More